Piotr Gebethner
Lekarze twierdzą, że izolacja od muzyki skończyła by się dla niego śmiercią. Dlatego muzykę traktuje bardzo poważnie i słucha jej wszędzie, gdzie się tylko da, aż do „przejedzenia”. Fascynują go przede wszystkim rzeczy ciężkie, ale zdecydowanie nowe, świeże i przekraczające gatunkowe podziały. I właśnie taką muzykę prezentuje w swojej audycji Trasa 66, na którą zaprasza w każdy wtorek o 1:00 w nocy.
P.S. Niektórzy psychiatrzy twierdzą, że jego alter-ego uaktywnia się w każdą niedzielę, parę minut po 18:00. Ale kto by im tam wierzył….









